Najnowsze felietony

Marek

Marek

Zbyt piękny by płacić...
niedziela, 01 lipiec 2012 09:27

Dojrzałe kobiety

 

 

 

Mlodzi mężczyźni uwielbiają sex z dojrzałymi kobietami, w wieku 35 – 45 lat. Od lat badam te zależności okupując wszystkie portale randkowe w Polsce i czaty, a także rozmawiając z ludźmi od których wiele się dowiedziałem na ten temat. Kwintesencją tej wiedzy jest wiele miłych spotkań, i stwierdzenie – tak zawsze było, jest i będzie.


Zalety dojrzałych Pań to przede wszystkim większy psychiczny komfort mężczyzny. Dojrzała zdaje sobie sprawę że jej ciało jest znacznie mniej atrakcyjne od ciała młodszej dziewczyny, więc jest znacznie milsza dla partnera, bardziej się stara, a przez to że nie jest już tak atrakcyjna daje mężczyźnie namiastkę władzy co wpływa niewątpliwie podniecająco na niego. Młoda kobieta, zgrabna i piękna może w każdej chwili kopnąć partnera w tyłek, a gdy ten obrazi się i odejdzie, stu innych czeka na jego miejsce. Młody mężczyzna z młodym i pięknym ciałem jest też dla starszej kobiety czymś cenniejszym niż dla młodej i ładnej, bo rzadszym.


Młodzi mężczyźni z zapałem onanizujący się nad zdjęciami porno w sieci, nerwowo nasłuchujący czy aby mama nie wejdzie do pokoju z kanapkami, marzą z wypiekami na twarzy o swoim pierwszym razie, o tym jak wejdą w kobietę i staną się wreszcie prawdziwymi mężczyznami. Jednak porno stworzyło wiele sztucznych barier w ich psychice, ponieważ na tych zdjęciach i filmach minimalna długość penisa to 20cm, czyli coś co w realu rzadko kto ma. Gardłowe wrzaski szczęśliwych kobiet nadziewanych na 25cm rożna dają wrażenie że tylko przy takiej wielkości samice mogą osiągnąć rozkosz. Młody wykształcony, patrząc na swoje 14cm nerwowo przełyka ślinę ze stresu, i pogrąża się w mrocznej erotycznej otchłani samopotępienia. I tu z pomocną dłonią i nie tylko przychodzi dojrzała mężatka, czy też wdowa albo rozwódka, która wprowadza młodego człowieka w arkana sztuki miłosnej. Jest to rozwiązanie najlepsze z możliwych. Młody czlowiek boi się rówieśniczki, pięknej, zgrabnej, ponieważ wierzy że jej nie zaspokoi, a ta zacznie się śmiać z jego penisa i co najgorsze, rozpowie o tym innym. Będąc ze starszą kobieta, której wyeksploatowany organizm jest juz nadgryziony zębem czasu, czuje się znacznie pewniej wiedząc o swojej przewadze w estetyce i atrakcyjności. Starsza kobieta skazana na rówieśników, czyli łysych brzuchaczy z czarnymi zębami i od lat nieobcinanymi paznokciami u nóg, z ktorych ust śmierdzi jak ze ścieku, z rozkoszą przyjmie w swym łonie młodego człowieka, wchłaniając w siebie jego mikro i makroelementy, gładząc i całując młode jędrne pośladki, wtulając się w upojnie pachnącą męską paszkę. Kobieta mając świadomość starzenia się, chce sobie odbić te wszystkie młode lata kiedy stłamszona zakazami i nakazami, wstydem i zasadami moralnymi nie korzystała z ciała.


Do stracenia męskiego dziewictwa dojrzałe kobiety przyjmujące rolę nauczycielki sexu są najlepsze. Same tez się czują dowartościowane niedoświadczeniem i nieśmiałością chłopca, pobudzone i onieśmielone tym co zachęca je utraty kontroli nad sobą i dzikich harcy w sypialni. Oczywiście mówię o zadbanych 40 tkach, bo te Panie na ulicach to wraki. Przepraszam, ale tak jest. Kompletne niezadbanie o siebie, wałki tluszczu, kolorowe zęby, cellulit. Żylaki i krotka spódnica - Boże! Przelewające sie brzuchy, zgarbione, a już o palaczkach papierosów nie warto wspominać, bo na sam zapach tego smrodu robi się niedobrze. Zaletą Pań starszych jest to, że w przeciwienstwie do młodych, nie zależy im tak bardzo na statusie materialnym. Mlode chcą się bawić, a więc dyskoteki, kina, jedzenie, to wszystko trzeba opłacić żeby młoda partnerka miała dobry humor, czyli ochotę na sex.  A często są to znaczące koszty, i nie każdego młodego mężczyznę na to stać. Im ładniejsza dziewczyna, tym zasobniejszego partnera szuka, czyli tak zwanego "poczucia bezpieczeństwa". Starsze Panie często z wdzieczności za wspaniałe emocje, dają prezenty swojemu młodemu kochankowi, czy też wprost pieniądze wręczane udającemu zawstydzony opór młodzieńcowi.


Ewidentną wadą dojrzałych Pan są z całą pewnością nasze ukochane cipeczki. Po porodzie czy porodach, rozciągnięta pochwa przyjmuje wielkość tunelu kolejowego. Panie wychowane za komuny nie rozumieją że pochwę tak jak i inne mięśnie trzeba ćwiczyć żeby była jędrna i ciasna. Gdy się tego nie robi, członek 25cm jest w stanie sprawić że kobieta ledwo „coś” tam odczuje, ponieważ ma takie ścianki pochwy z unerwieniem rozkoszy - luźne. Gdy mięsień łonowo guziczny jest ćwiczony, członek 10cm robi trzęsienie ziemi u obu stron. I tu młode dziewczyny wygrywają starcie z dojrzałymi, ponieważ są po prostu młode i nie rozciągnięte – jeszcze nie są ale wszystko przed nimi. Zapraszam do mojego artykulu „mięsień łonowo guziczny”. Do kolejnych wad młodych dziewczyn należy doliczyć ciąże. Można po prostu wpaść, a dziewczyna mówiąc że bierze tabletki moze ich zapomnieć, albo „zapomnieć” jak chłopak jest w miarę zamożny. Kobieta dojrzała ma już dzieci i nie chce mieć ich więcej. Więc można bez prezerwatywy, ciesząc się pełnią wolności i nieskrępowaniem ciałem partnerki. Wiek plus tabletki to bariera nie do przejścia - nawet dla moich plemników :)


niedziela, 01 lipiec 2012 09:25

Czarna Love

 

 

 

Wklejam z Onetu: Skazany w USA m.in. za handel narkotykami obywatel tego kraju, który kilka lat temu zbiegł do Polski, oskarżony jest przez prokuraturę o to, że oszukiwał mieszkanki Warszawy i okolic. Przeciw Anthony'emu S., przed stołecznym sądem, toczy się proces karny. Mężczyźnie, który nawiązywał kontakty z kobietami za pośrednictwem internetu, a następnie wyłudzał od nich duże kwoty pieniędzy grozi do ośmiu lat więzienia. W sprawie poszkodowanych jest co najmniej kilkanaście osób.


I dalej: Czarnoskóry mężczyzna korzystając ze społecznościowych portali internetowych zawierał znajomości z kobietami. Spotykając się z nimi przedstawiał się jako biznesmen, który prowadzi rozległe interesy w Polsce oraz w innych krajach. Po pewnym czasie, gdy kobiety nabierały do niego zaufania, prosił je o pomoc finansową na realizację różnych projektów - m.in. restauracji, klubów fitness.


I wreszcie rozwiązanie łamigłówki: Aby się uwiarygodnić, przedstawiał fałszywe dokumenty i przynosił prezenty. "Anthony utrzymywał kontakty, także intymne, z wieloma kobietami poza mną. Pożyczał ode mnie pieniądze ze świadomością, że mi ich nigdy nie odda. Mówił, że jestem jego pierwszą i ostatnią miłością, a oszukał mnie materialnie i emocjonalnie" - zeznała świadek.


                  
                                                                  Afro skandale



Czemu Polską w ostatnim czasie wstrząsają Afroamerykańskie skandale? Czemu mężczyźni, którzy w krajach swego pochodzenia nadają się jedynie do zamiatania ulic, łapania bezpańskich psów na kebaby, czy jak Pan Anthony, siedzenia w więzieniu, w Polsce stają się bożyszczami kobiet z klasą, pupilkami lewicowych organizacji praw człowieka? Chociazby głośna sprawa nie za bardzo świętej pamięci Pana Simona Mola, który upodobal sobie zarażanie młodych kobiet hiv-em, i szereg innych równie oburzających, ale mniej medialnych wydarzeń w których główną rolę grali Afroamerykanie.


Simon Mol był mistrzem podrywu. Przede wszystkim był znany, był dziennikarzem, miał znajomych ludzi z kręgów lewicy, i inne ciekawe, wrażliwe społecznie postaci dla których obecność murzyna była nobilitująca, i wskazywała na ich nowoczesność, Europejskość. Szła za nim legenda, którą już teraz wiemy że sobie wymyślił, a więc wrażliwy poeta piszący wzruszajace, smutne wiersze, i dziennikarz który za walkę z totalitarnym systemem u niego w kraju, został skazany i musiał uciekać. Rewolucjonista, człowiek odważny, patriota, uczciwy, dumny. Do tego duże, głębokie jak jeziora oczy, w których była czułość, wielka wrażliwość dla uciskanego świata. A więc mamy najważniejsze schematy które dla kobiety są najważniejsze – facet znany, sławny, wrażliwy, walczący o dobro innych, piękna buzia i figura, dobrze zarabiający, oraz, absolutny ciężar który przeciążał wszystkie inne cechy – wielki, twardy członek, uczulony na prezerwatywę, wchodzący w uczulone na rozsądek ciała Pań. Co ciekawe, Panie które nalegały na prezerwatywę były agresywnie oskarżane przez wrażliwego poetę o rasizm i ksenofobię, i większość z nich zapłaci śmiercią w strasznych męczarniach za swoją Europejskość i otwartość na nowe trendy.


Te wszystkie cechy, oraz świadomość ze w razie związku z Simonem będzie się wyróżniać, będzie można spojrzeć z pogardą na inne Panie, że oto ja mam takiego faceta, a wy co macie? Brzuchaci Polscy mężczyźni? Niedomyci, z popsutymi zębami, brzuchami do kolan, śliskimi i posklejanymi włosami i kępą wodoroostów straszącą spod pach, które nigdy nie zaznaly antyperspirantu, brązowo zielone szpony u stóp które przebijają się przez skarpetkę. Ziejący nieprzetrawionym piwem, pierdzący przy jedzeniu i jedzący własne kozy z nosa. Tak, to prawda, ale ten czysty ładny murzyn jest dla zwykłej studentki mordercą zakażającym hivem, a żeby było coś więcej kobieta musi mieć firmę, i być bogata. Panie – kury domowe marzące o romansie z czarnoskórym Romeo, stać tylko na czarny odpowiednik Polskiego Zenka, a ten jest o niebo gorszy niż nasz, rodzimy model pasożyta i próżniaka. A teraz będzie brutalnie, ale tak czasem trzeba – nie dla psa kiełbasa.


Znane sa przypadki, kiedy to normalne żony, matki, poznając Pana Simona rzucały męża, olśniewał je ten cały błysk, salony, muzyka, kawior na rautach, przyjęcia, galerie obrazów, znani ludzie, homo i biseksualni kreatorzy mody, dziennikarze, aktorzy, to jest świat a nie te codziennie pranie obsranych pieluch dziecka, czy robienie obiadu meżowi. Po wyczyszczeniu konta rodziny, brały pożyczki w providencie by móc uczestniczyć w życiu elity, a po rzuceniu przez Pana Simona, po kilku stosunkach seksualnych bez zabezpieczenia (by upewnić się że doszło do zarażenia) wrócić z wyciem i płaczem na kolanach do meża błagając o wybaczenie, na zgodę dając mu nagrodę, która jest zaproszeniem do tańca ze śmiercią – sex. Tata mi wielokrotnie ze śmiechem opowiadał, jak w jego czasach młodości była taka knajpa do której chodził z kolegami, i przyjeżdzali tam najniższej klasy robotnicy do pracy z Niemiec, murzyni. Śmieciarze, kanalarze, usuwajacy najohydniejsze szczątki z ulic – i mają mój pełen szacunek, każda praca uczciwa to honor, wstydem jest kraść albo się lenić. Ale Ci właśnie Panowie przyjeżdzali do Polski, i upodobali sobie tą knajpę. Dzięki niezwykłemu za komuny przelicznikowi waluty, śmieciarz w Niemczech był tu niemalże milionerem. Najlepsze hotele, jedzenie, luksus im wcześniej nie znany Dolary otwierały w PRL każde drzwi do ludzkich serc, i kobiecych majteczek, co teraz się niestety nie zmieniło ani na jotę. I ciągle z tymi murzynami wybuchały wojny, oni kontra nasze Polskie chłopaki, którym narzeczone, żony i dziewczyny przemykały sie chyłkiem do tej knajpy, by potańczyć, wypić coca colę, i poczuć jak to jest z czarnym członkiem. A potem się rodził jakiejś Jadźce i Heńkowi czarny dzieciak, i był problem. Heniek pił miesiąc non stop by zapomnieć o hańbie, Jadwiga ryczy i płacze, a murzyn zadowolony myje ubikację w Hamburgu.


Wielką rolę odgrywa w związku z Afroamerykaninem poczucie że jest się wybraną, inną niż wszystkie inne Panie. Daje to kobietom zakompleksionym, niepewnym swego poczucia wartości poczucie bycia docenioną. Hitem jest też posiadanie kolorowego dzidziusia, którym można się chwalić, i szokować społeczeństwo. Te same kobiety dają Polskim dzieciom imiona typu Kevin, Jason, Donald itd co jasno pokazuje jak bardzo silna jest w nich potrzeba wyróżnienia się, nawet kosztem własnego dziecka które będzie z takim imieniem pośmiewiskiem, i wcale takie imię nie oznacza że będzie szanowane na zachodzie, a wbrew przeciwnie. A można dziecku dać ładnie na imię, np Marek.


Kobieta świadoma swej wartości, wybierze faceta z którym będzie jej dobrze, czyli może być to także murzyn, ale nie musi nim być bo jest odmienny i trendy. Nie jestem rasistą, ale jednak prawdą jest że na zachodzie murzyni są dla kobiet z plebsu, gdyż nie mają do zaoferowania nic poza zasiłkiem. Teza że murzyni mają wielkie penisy i są silni fizycznie jest mitem, który upada gdy pojedzie się na zachód, albo obejrzy walkę bokserską, strongmenów czy kilkanaście dobrych filmów porno, w których królują biali mężczyźni. Dysponuję obfitym filmowym materiałem porównawczym, który przechowuję na swoim komputerze oczywiscie w celach wyłącznie dydaktycznych. Ja byłem na zachodzie, i wprawdzie nie oglądałem czarnych penisów bo moje zainteresowania oscylują bezwzględnie w stronę Pań, ale opowiem Państwu prawdziwą historię którą opowiedział mi wujek w Londynie. Otóż w przejściu podziemnym stał murzyn, obok był jakiś garnek czy kapelusz na datki od ludzi pełny monet i banknotów, a wiecie czemu? Murzyn wystawiał penisa, długości najwyżej 3cm. Ludzie zszokowani, mezczyźni też, ale z jakąż satysfakcją patrzący na takie mikro narzędzie zbrodni! Radośni i szczęśliwi, chętnie wpłacali pieniędze. Cóż za rozkoszna odmiana - całe życie kompleksów i narzekania że ma się 12cm, a tu się okazuje że jest się gigantem, olbrzymem, odyńcem miłości, lwem miejskiej dżungli. Czy przez chwilę chociażby poczucie się mężczyzną obdarzonym hojnie, ba, bardzo hojnie przez naturę, nie jest wate kilku funtów? Jest.


A czy ja bym wrzucił mu coś do kapelusza? Nie. Raz ze jestem skąpy, a dwa że jestem hojnie obdarzony. Wg. najnowszych badań naukowych, penis 4 – 7cm jest normalny, 7 – 10cm duży, 10 – 11cm bardzo duży, a powyżej 12cm gigantyczny. Sami Państwo widzicie, mając gigantycznego penisa nie czuję żadnych kompleksów ani zahamowań w sferze będącej odwieczną domeną Erosa.




Główna teza którą stawiają Panie, że Arab czy murzyn jest lepszy od Polskiego mężczyzny jest to, że ten kobietę adoruje. Tak, każdy na początku jest miły, a później? Prosze przyjrzeć się krajom Arabskim, gdzie kobieta to przeważnie szmata do rodzenia dzieci, o Afryce nie wspominam, bo murzyni się nie pitolą z żadnymi zasadami. W Polsce jeszcze jest cudownie, bo Arab się boi Polaków, ale po wyjeździe do swego kraju, wszelkie bariery opadają, i wychodzi kulturowy stosunek do Pań. Czyli rodzić, do garów, a za każdy przejaw ciągot demokratycznych uderzenie pieścią w twarz. Nie pochwalam przemocy, ale jak chciało się być trendy, dowartościować, pokazać pogardę innym że ma się romantycznego, ciemnoskórego czy Arabskiego chłopaka, to trzeba też wypić to piwo którego się nawarzyło. To nie przypadek że wiele katowanych Pań nie szuka pomocy, którą można znaleźć. Przed wyjazdem chełpiły się i puszyły przed innymi Paniami, i teraz musiałyby przyznać się do porażki, jakże dotkliwej. Śmiała się ona, i nie po to przez chwilę triumfowała widząc zazdrosne i wściekłe miny koleżanek, by teraz stać się pośmiewiskiem. Więc cierpi w milczeniu, myśląc ze dostanie za swoją gehennę nagrodę w niebie.


niedziela, 01 lipiec 2012 09:23

Twoje imperium clitoris

 

 

 

„Przyjemność jest chwilowa, pozycja śmieszna, a koszty piekielne.”
Lord Chesterfield





Dziś śmiertelnie narażę się mistrzom sexu, którzy potajemnie dzierżą efemeryczną władzę nad kobiecym światem, ale kieruje mną szlachetne pragnienie złamania monopolu na najpiękniejsze kobiety, nad którymi dzierżą niezwykłą, erotyczną władzę. Uważam ze ta tajemna wiedza ars amandi powinna być w rękach ludu. Zdradzę więc Państwu pewien głęboko skrywany przez wieki, seksualny sekret najlepszych kochanków świata. Bądźcie ze mną w trakcie erotycznej rewolucji która odmieni losy ziemi, tej ziemi.


Mistrzowie sexu oralnego, którzy językiem potrafią wydobyć najsoczystsze tony, i wznieść je na wyżyny piękna nawet z rozregulowanych skrzypiec którym to jest przeciętne kobiece, Polskie łono, oprócz różnych, prostackich technik mlaskania językiem korzystają z tajemnej wiedzy. Pomysł jest prosty i rzadko kto go zna, a raczej znał do tej pory, bo oto zrywam przed Państwem zasłonę niewiedzy i wprowadzam was w nowy, lepszy świat. Prawdziwa higiena jamy ustnej to nie mycie zębów i masaż dziąseł, a głównie zeskrobywanie z jezyka nalotu w którym siedza bakterie i czekają. Na co czekają? Aż zaśniemy. Wtedy wychodzą, i podgryzają zęby, nasze zęby. Po umyciu zębów powinno się szczoteczką szorowac język, kilka, kilkanaście razy. Od tego język staje się szorstki jak u kota, a zdrapana tkanka odrasta za każdym razem troszkę większa.

Czy muszę mówić co dzieje się z kobietą, gdy taki szorstki język znajdzie się w jej najbardziej strategicznych rejonach clitoris? Kilka smagnięć, i nawet najbardziej skąpa kobieta podżyruje Ci kredyt na nowy zestaw hi fi. Minuta, dwie, i świat stoi przed Tobą otworem. Prezenty, awanse, pyszne ciasta na żądanie, uwielbienie kobiet i szaleńcza zazdrość innych mężczyzn.


W Twoim języku drzemie wielka, nieodkryta siła. Odkryj ją, i stań się Amorem, Bogiem sexu oralnego na którego z zachwytem i zabobonnym lękiem patrzą najpiękniejsze kobiety świata. Żołnierze Radzieccy na bagnetach przynieśli nam wolność, Ty na języku nieś kaganek oświecenia wszystkim uciśnionym przez brzuchatych mężów kobietom świata, nieważna rasa, kolor skóry, narodowość. Niech wszystkie kobiety będą równe w Twych oczach, gdyż każda kobieta jest godna miłości... oralnej.

niedziela, 01 lipiec 2012 09:22

Dekalog analny

Sex analny jest miłością obłożoną społecznym tabu, i przez wiele osób uważany za coś grzesznego, nieczystego.

Przyjemne precedensy

Faktem jest że Pan Bóg zaprojektował to słodkie, rozkosz - dające miejsce w zgoła innym celu niż uzyskiwanie satysfakcji seksualnej. Ale usta też zaprojektowano do jedzenia i plotkowania, a wiernie służą ludzkości od początków jej istnienia, w rozładowywaniu napięć natury erotycznej. Nasza biologia i cielesność, jest pełna wyuzdanej dychotomii i perwersyjnych precedensów.

Polskie łono

Rozkosz płynąca z miłości Greckiej, bazuje głównie na dużej ciasności tam miłościwie nam panującej, wyższej temperaturze i świadomości robienia czegoś grzesznego; czegoś co nie jest naturalne a przez to niezwykle podniecajace, i nadające naszym poczynaniom lekki posmak perwersji. Niewątpliwymi zaletami jest brak możliwości zajścia partnerki w ciążę, i na pewno znacznie większa przyjemność w trakcie kochania się niż w sposób tradycyjny. Dotyczy to szczególnie leniwych Pań, które nie ćwiczą mięśnia łonowo guzicznego, co powoduje wraz z upływem czasu i ciążami znaczące rozluźnienie mięśni pochwy. Mężczyzna wkładający swoje prącie w taką rozszerzoną, Polską pochwę, odczuwa mniejszy nacisk jednostkowy na swoje zakończenia nerwowe w fallusie, co drastycznie przekłada się na znacznie mniejszą przyjemność płynąca z ruchów frykcyjnych. Mięśnie pupy, z racji swego szczytnego powołania są bardzo silne, sprężyste... i właśnie ta ich sprężystość, jest przyczynkiem do tak oszałamiającego sukcesu w sztuce miłości.

Są i wady...

Ale są też wady moi drodzy Państwo. Pupa, jak już wspominałem, nie jest stworzona do analnego Ars Amandi, więc nie posiada tak jak pochwa własnego systemu nawilżającego. To rodzi możliwość zatarcia i zranienia, które jest szczególnie niebezpieczne gdy któryś z partnerów ma jakąś chorobę – nie tylko weneryczną, ale i każdą inną. Błona śluzowa wyścielająca nasze bogate wnętrze natychmiast wchłonie w siebie każdy mikroorganizm – zraniona daje niemalże 100% zachorowania na każdą z infekcji i chorób, które posiada partner. Wspólnik w szlachetnym dziele rozkoszy, w wypadku zranienia też jest narażony na przyjęcie w niechcianym darze infekcji od partnerki, ale znacznie mniej niż osoba udostępniająca swoje pośladki celem penetracji. To dlatego większość zachorowań na HIV notuje się u homoseksualistów, czemu oni wbrew wszelkiej wiedzy medycznej zaprzeczają – do czasu. Do miłości Greckiej, oprócz wzajemnego pożądania konieczny jest lubrykant – środek nawilżający, propoślizgowy. Zaleca się stosowanie środków na bazie wody (do kupna w aptece i drogeriach na terenie całego kraju) ponieważ popularne w Polsce, używane przez podnieconych Ryśków, Wieśków i Kazików, chwytane w gorączkowym pośpiechu smalec, masło, olej słonecznikowy czy też krem do twarzy oburzonej Małżonki, jako zawierające tłuszcze niszczą prezerwatywę co skwapliwie wykorzystają wszelkie wirusy i bakterie zmieniając miejsce swego pobytu z odbytu (no i zrymowałem...). Gdy nie używasz prezerwatywy, krem Nivea albo olejek dla niemowląt Johnsona (używam go do smarowania dłoni i masażu) będzie doskonałym rozwiązaniem. Z braku wyżej wymienionych, sięgaj bez nadmiernych wyrzutów sumienia po smalec czy margarynę z niskim poziomem cholesterolu.

Ekologia to podstawa

Inną, bardzo przykrą wadą jest brak świadomości ekologiczno higienicznej u Polskich amatorek miłości analnej. Przed stosunkiem analnym powinno się zrobić lewatywę, dodając do niej np. rumianek czy kilkanaście kropel cytryny. Robi się to nie tylko w celu oczyszczenia jaskini rozkoszy ze stalaktytów jako resztek produktów przemiany materii, uatrakcyjnienia bodźców zapachowych, ale także co najważniejsze przy seksie bez prezerwatywy – usunięcia bakterii gnilnych, które powodują szereg nieprzyjemnych komplikacji zdrowotnych.


Parom które postanowiły zasmakować tego rodzaju miłości bez zabezpieczenia, (co jest najprzyjemniejsze) polecam zrobienie bezpłatnych i anonimowych badań w kierunku wykrycia wirusa HIV. (na Google znajdziecie Państwo wykaz placówek na terenie kraju – polecam, osobiście korzystałem) Przy seksie tradycyjnym bez zabezpieczenia jeden się zarazi, stu innych nie. Przy seksie analnym bez zabezpieczenia zarazi się praktycznie każdy, z wyjątkiem ludzi uodpornionych na HIV, ale ich jest tak mała ilość że nie bierze się tego faktu pod uwagę w żadnej erotyczno wenerycznej statystyce.


Napal w piecu


I oto mamy drodzy Państwo nieco teorii za sobą. Teraz przejdźmy do najprzyjemniejszej części artykułu – do kopulacji analnej. Pamiętaj - Nigdy nie zaczynaj kochać swojej kobiety w ten sposób od razu. Jest to absolutnie niedopuszczalne. Najpierw porządnie „napal w piecu”.





Dekalog analny:



Pieszczoty, pocałunki, muskanie włosków na ciele (co wzbudza w kobiecie rozkoszny dreszcz na granicy łaskotek) czuły i erotyczny masaż całego ciała – niech to będzie preludium spektaklu którego jesteś reżyserem, scenarzystą oraz aktorem pierwszoplanowym (i sponsorem, ale to zrozumiesz o wiele za późno). Głaszcz, liż, smakuj swoją kobietę każdym swoim zmysłem. Rób to bardzo powoli, nie śpiesz się. Wszelkie ruchy mają być specjalnie powolne. Taka jest kobieca natura, że gdy gonisz ucieka, a gdy uciekasz to ona Ciebie goni. Dotykając powoli, kobieta pragnie szybciej i mocniej. Robiąc to szybko, rodzisz pragnienie zwolnienia. A sztuka Greckiej miłości polega na stopniowym zwiększaniu rozkoszy i tempa emocji. Wiec zwolnij, chyba że chcesz zapłacić mandat...

Szepcz w uszko...

Niech każdy jej nerw drży na myśl o Twoich dłoniach i języku. I niech to będzie drżenie z rozkoszy, a nie strachu. Ponieważ kobieta ma nie tylko ciało ale też umysł (!), warto zadbać o jej potrzeby intelektualne. Wyszepcz jej w ucho że jest piękna. Ścisz głos, niech będzie niski i basowy. Zaszalej – powiedz jej że jest mądra. Gdy rozpalona ciekawością zacznie podpytywać w czym dokładnie jest mądra, zgaś jej słowa namiętnym, głębokim pocałunkiem by wybrnąć z kłopotów. Nie zapominaj by na poparcie swojego wyznania, delikatnie kąsać swoją kobietę w płatek ucha, czule pieścić językiem i chuchać delikatnie na nie. Gdy piszę kąsać, mam na myśli delikatne złapanie zębami, a nie odgryzienie małżowiny usznej swej Pani. Wielu z Polskich brzuchatych i wąsatych mężczyzn (których stopy nigdy nie zaznały pedicure), po obejrzeniu kilku Niemieckich filmów porno na satelicie i uważających się z tego powodu za Casanovę, wkłada wilgotny język w ucho partnerki, sądząc że parskanie i trzęsienie głową przez kobietę to objaw orgazmu.

Maluj rozkosz

Panowie - w ucho nigdy nie wkłada się języka, ponieważ wilgoć w kanale usznym jest rejestrowana przez mózg jako zagrożenie; to oczywiście rozprasza stan błogiego relaksu wywołanego Twoimi śmiałymi poczynaniami. Ucho kobiety jest od słuchania komplementów i podsłuchiwania Twoich rozmów telefonicznych, i niech tak zostanie – amen. Ja zawsze wyznaję z oddaniem w głosie że czczę każdy skrawek jej ciała i umysłu, a jednocześnie myślę o nowych artykułach dla moich wybrednych intelektualnie czytelników. Kobieta która w to uwierzy, zaczyna czuć się pożądana, dowartościowana i seksowna, a w efekcie wygina lubieżnie ciało i nieświadomie poruszać biodrami, w których to biodrach znajduje się rozkoszny Eden pożądania – macica i całe unerwienie związane z bodźcami erotycznymi. Ten kto opanuje nerwy w dolnej części kręgosłupa kobiety, dla tego bramy niebios są zawsze otwarte, by mój czytelnik systematycznie czytający moje artykuły mógł napawać się najpiękniejszymi płatkami róży... na których językiem wyryje swą wilgocią wiecznie trwający napis „Jesteś najpiękniejsza”. Smakując jęki Twej kochanki, szturmuj językiem wrota świątyni namiętności. Zostań wiernym wyznawcą jej falujących wrót, i czcicielem ambrozji której ciało kochającej kobiety nigdy Ci nie poskąpi.

Pszczela natura

A teraz uwaga – kobieta ma duszę. Niemożliwe! A jednak. Gdy pobudziliśmy subtelną grą dłoni i języka jej ciało, słodkimi komplementami i miłosnymi westchnieniami umysł, została nam już tylko kobieca dusza – wyznajcie swojej kobiecie patrząc jej prosto w oczy że się z nią ożenicie, (nie precyzujcie kiedy dokładnie) i obiecajcie że kupicie jej ładną sukienkę. W ten oto prosty sposób znajdziecie przychylność w kobiecej duszy, a zawsze okrutnie i bezlitośnie napięte mięśnie ud dotąd blokujące dostęp do barci ze słodkim miodkiem namiętności, skruszeją przed pszczelą naturą moich czytelników.

Miłosne opętanie

Teraz zacznij się z Nią kochać. Bądź na zmianę czuły i delikatny, po czym niech wstępuje w Ciebie diabeł i stań się brutalnym ogierem, wręcz ogrem. Gdy chcesz być czuły wyobraź sobie swój ukochany samochód – gdy chcesz być wściekły i pełen furii – wyobraź sobie aktualny rząd. Pamiętaj o namiętnym całowaniu się. W języku tkwi wielka siła... nie lekceważ jej! Nie wpychaj z całej siły języka w usta Pani Twego serca. Delikatnie kąsaj jej wargi ustami i zębami, smakuj ich wilgoć i fakturę. Po chwili trwającej ułamki sekund lub wieczność, niech dolna warga Twej księżniczki zniknie we wzburzonych odmętach Twych ust. Ssaj ją, po czym delikatnie zbadaj swoim językiem nieznane i splątane ścieżki pożądania w Jej słodkich ustach. Gdy Ty masz język w ustach swojej Pani, jest to postawa męskiej dominacji. Gdy język kobiety jest w Twoich ustach, przyjmujesz postawę uległości. Postawa uległości jest bardzo przyjemna w pozycji na jeźdżca, kiedy to mężczyzna poddaje się kobiecie. Postawa dominacji, gdy masz uległe ciało kobiety pod sobą, poddane Twym żądzom i chuciom.

Drażniątka...

W trakcie kochania się, niech jedna Twoja dłoń poświęci się i zawsze błądzi po ciele kobiety – skup szczególną uwagę na Jej udach (szczególnie wrażliwa erogennie jest ich wewnętrzna strona, niedaleko jej Sanktuarium) i drażniątkach, nie zapominaj jednakże o pupie i szyi oraz dłoniach. Szyję całuj, liż, szczególnie pod uchem. Najbardziej podatna genetycznie na rozkosz jest prawa strona szyi, gdzie znajduje się niezwykle ważna tętnica doprowadzająca krew do głowy (spytasz mnie, po co kobiecie ukrwienie mózgu? Po co w ogóle ona ma mózg? nie wiem... nikt tego nie wie Przyjacielu) – pieszczota jej budzi archetypową uległość i żądzę, której fale pochłoną Cię w niezbadane głębiny oceanu jej płciowości. Dłoń uciskaj jakbyś robił masaż akupresurowy, całuj nadgarstki, miejsce w zgięciu łokci i najważniejsze – przejeżdżaj zewnętrzną stroną palców, paznokciami po wewnętrznej stronie dłoni swej Najdroższej. Gdy kochasz się w pozycji dominującej „po Bożemu” a Twoja Pani ma nogi zadarte na Twych biodrach bądź ramionach, złap za pośladki i ugniataj je i najważniejsze - podszczypuj – to pobudzi zakończenia nerwowe wzmagając rozkosz Twojej dziewczyny, wysmaga biczem dumy Twe miłosne Virtuti Militari. Bądź jak tajfun, huragan, jak trąba powietrzna, groźny szalony i spontaniczny.

Dozuj rozkosz

Zatrzymajmy się na chwilę moi drodzy Państwo przy pieszczocie drażniąt. Ubolewam wielce nad tym; kobiece piersi są przez braci mych samców kompletnie, doszczętnie niszczone brakiem wiedzy na temat ich rozkoszy. To wielka wada współczesnej cywilizacji, wielka tragedia - piersi są najważniejsze; to je ssamy wkraczając z płaczem w ten świat, to w nie płaczemy gdy stracimy pracę... mężczyzna jest tak silny, jak piersi jego kobiety są docenione. Nie połykaj od razu sutka jak głodny zwierz. Bądź subtelny. Zataczaj delikatnie i powoli językiem koncentryczne okręgi wokół sutka, konsekwentnie zmniejszając ich średnicę. Gdy wreszcie Twój język rozbije namiot na Himalajach namiętności, ssaj go czule, podgryzaj, nie unikaj lizania jak lodów truskawkowych. Niezwykle istotne jest, abyś w czasie pieszczot sutków pamiętał o chuchaniu na wilgotną brodawkę. To rodzi przyjemne, elektryzujące odczucia znacząco zwiększające sympatię kobiety do Ciebie. W miarę wzrostu namiętności zwiększaj brutalność pieszczot, ale zawsze musisz uważnie obserwować partnerkę. Każda kobieca pierś ma własny próg wrażliwości której nie wolno Ci przekroczyć. Gdy pracowicie, w pełnym skupieniu i z pełnym oddaniem swemu zajęciu wykonujesz ruchy frykcyjne, znajdź chwilę czasu by czule głaskać kobiecy prawy bok, gdzie na dolnych żebrach znajdują się akupunkturowe punkty rozkoszy. Czułe głaskanie pach swojej kobiety, to jeden z warunków życiowego sukcesu. Za 20 lat patrząc na nieudaczne dzieci i otyłe monstrum które kiedyś kochałeś, zmienisz zdanie... ale teraz? Teraz Twoja jedna ręka zawsze musi być stale aktywna, by masować ciało swojej kobiety.

Sezamie, otwórz się!

Gdy Twoja kobieta co najmniej raz (!) przeżyje orgazm w Twoich potężnych i umięśnionych ramionach, zdecydowanie obróć ja w pozycję na pieska. Dokładnie zwilż pupę olejkiem, i wchodząc rytmicznie w jej pochwę, bardzo delikatnie włóż swój palec wskazujący (natłuszczony olejkiem i wilgotny) w pupę ukochanej. Zrób to niezwykle delikatnie, i na początek umieść maximum 1cm swojego palca. (Tak mało? To włóż sobie sam tam palec, i doświadczysz empirycznie czemu naciskam na powolność tego procesu) Przyczyną dyskomfortu odczuwanego w trakcie miłości analnej jest napięcie mięśnia blokującego dostęp. Napina on się w czasie stresu. Gdy kobieta czuje się podniecona, akceptowana, dowartościowana i rozluźniona, mięsień ten otwiera się jak piękny kwiat przed swym zdobywcą. Pamiętaj o wymieszaniu bodźców – w trakcie penetracji pupy palcem, pochwa musi być stale poddawana rozkosznym pchnięciom. Po pewnym czasie gdy Twój palec znajdzie się cały w ciele Twej kobiety, poruszaj nim delikatnie. Pamiętaj cały czas o nawilżeniu. Ma być tam bardzo ślisko – cały czas.

Gdy Twój jeden palec nie budząc dyskomfortu Twej Pani (pytaj, pytaj, i jeszcze raz pytaj Ją o jej odczucia) znajduje się w jej środku, delikatnie umieść tam palec środkowy. Celem jest poluźnienie mięśnia, który po pewnym czasie się rozluźnia i wiotczeje, umożliwiając odbycie stosunku analnego. Gdy dwa palce poddane rozkosznemu i ze wszech miar pożądanemu ściskowi, uwiły już sobie przytulne gniazdko w pupie Twojej Pani, przystąp do akcji. Dokładnie nawilż swojego penisa olejkiem, przytknij go do mrocznej groty, i wepchnij się tam czule, broń Boże nie rozpychając łokciami – na krótką odległość, tak aby żołądź znalazł się w mocy mięśni zwierających – nie ruszaj się, powstrzymaj naturalny odruch parcia do przodu. Niech Twój przyjaciel zaaklimatyzuje się w nowym, jakże dla niego przyjemnym miejscu. Gdy tak się stanie, wepchnij go powoli do końca, a mówiąc prostackim językiem mas pracujących „aż po jaja”.

Oszukuję bo kocham

Gdy droga na szczyt zostanie przetarta, daj upust swoim emocjom wyrażającym się poprzez gwałtowne ruchy frykcyjne. W trakcie tej miłości gdy partnerka klęczy, złap ją za włosy, a drugą ręką miętoś brutalnie jej piersi. Byłeś grzeczny, byłeś miły, ale teraz koniec z tym... jesteś brutalem, mężczyzną, rockersem, zdobywcą! Nieważne że pracujesz za 800pln jako robol w fabryce, w tej właśnie chwili jesteś Conanem Barbarzyńcą, zdobywcą, wojownikiem, dyrektorem działu kadr który idzie zapolować na mamuta. Trzymając za włosy, mocno, niech Twa prawica na zmianę miętosi drażniątka, by za chwilę z głośnym furkotem spaść na pośladek Twojej kobiety. Możesz także wgryźć się zębami w jej kark. Gdy poczujesz ten moment, tą chwilę, złap z całej siły pośladki Twej ukochanej, i „niech zamilkną dyplomaci, a przemówią działa”. Niech więc przemówi Twoje działo. Po wystrzeleniu nie kładź się od razu spać, bo pokazujesz tym swojej partnerce że była tylko przedmiotem. Owszem, kobiety trzeba oszukiwać bo one to lubią, ale nigdy, przenigdy nie można nią gardzić. A odwrócenie się po seksie bokiem i zaśnięcie jest właśnie wyrazem pogardy i stracenia zainteresowania partnerką, która dała nam tyle grzesznej radości. Więc jeśli nawet nie masz na to ochoty, przytul ją, czule pocałuj, powiedz że było bosko, wtul się w paszkę czy piersi, poproś o jakiś smaczny obiadek i zaśnij. Teraz jesteś prawdziwym facetem, godnym tytułować się moim czytelnikiem, a nie zakompleksionym egoistycznym palantem.

Geny...

Nigdy też nie pytaj o to czy było jej dobrze, bo wtedy dajesz do zrozumienia że jesteś niepewny siebie. Facet ma być pewny siebie. Nawet jeśli byłeś beznadziejny, udawaj że byłeś Bogiem sexu. Niektóre Panie w to nawet wierzą... I pamiętaj – po dobrym seksie, kobieta zrobi Ci zawsze smaczny obiad. A jeśli nie umie gotować, to zamówi dobrą pizzę – każda kobieta, prawie każda, chce by jej miś po seksie wyspał się i dobrze najadł. To są geny mój czytelniku. Więc jeśli po seksie kobieta idzie do męża, to znaczy że... że niedokładnie przeczytałeś mój szkoleniowy artykuł. Oczywiście, wszystko to co opisałem, przydaje się przy pierwszym razie kiedy to najmniejszy ból czy dyskomfort powoduje uraz psychiczny, zniechęcający trwale kobietę do analnych igraszek. Pierwszy raz musi być doskonały, a następne gdy już oboje znacie swoje ciała, będzie mógł być znacznie szybszy i spontaniczny. Proponuje szczerą rozmowę, by sobie wzajemnie powiedzieć co lubimy i czego powinniśmy unikać, by doprowadzić łóżkową namiętność do perfekcji.


I oto dotarłeś ze mną, mój wierny czytelniku na koniec artykułu. Mam nadzieję że zastosujesz się do podanych porad, a bogaty o wiedzę poczujesz się Amorem, Bogiem miłości, i wyjmując strzałę ze swego kołczanu, wyruszysz na polowanie. Życzę celnych strzałów.




------------------



Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fapage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK Strona jest bez reklam tylko dzięki wam.


niedziela, 01 lipiec 2012 09:16

Czy mężczyzna potrafi być wierny?

 

 

 

Człowiek jest istotą dwoistą. Z jednej strony wpływ na nasze decyzje ma genetyka, której zadaniem i jedynym celem jest przetrwanie, a z drugiej strony duchowa sfera naszego życia, dla której przetrwanie ciała nie jest najważniejszym celem, gdyż najbardziej istotne są takie rzeczy jak szlachetność, lojalność, dobro.

Czy mężczyzna więc, potrafi być wierny całe życie kobiecie? odpowiedź jest dwojaka, a każda z tych odpowiedzi zawiera w sobie pewne opcje. Załóżmy że mamy mężczyznę u którego dominuje genetyka, czyli ślepy nakaz zapłodnienia jak największej ilości Pań (by powstawało życie). Taki mężczyzna zdradzi, ale tylko wtedy kiedy jego partnerka jest mniej pociągająca niż wizja w jego głowie, zachęcająca go do sexu z innymi Paniami. Czyli mówiąc szczerze, po kilku latach jest to oczywista oczywistość że tak się stanie, ponieważ jeśli nie ma między dwojgiem ludzi czegoś głębszego, nawet najpiękniejsza kobieta po kilku latach staje się nudna jak flaki z olejem. Przyczyną zdrady może być też nawet nie tyle nakaz genetyczny, ale niska samoocena która z każdą zaliczoną kobietą utwierdza mężczyznę w przekonaniu że jest "ogierem".

Jednak już chwilę po stosunku z obcą kobietą, ta sztuczna samoocena pryska jak bańka mydlana, i facet znowu się czuje nikim. Receptą wtedy jest nie zaliczanie kobiet, bo to jest jak aspiryna przy raku, a docenienie siebie, i pokochanie. Wtedy znika niska samoocena, i potrzeba dowartościowywania się poprzez ranienie osoby która nam w pelni zaufała. To bardzo prosty mechanizm. W młodości gdy zostaje się odrzuconym przez kobietę, albo samemu się odsuwa od kobiet z powodu urojonej bądź prawdziwej wady ciała czy psychiki, w dorosłości chce się to skompensować, i "zalicza" się. Gdy było się w młodości wzgardzonym i nie szanowanym, w dorosłości zostaje się ofiarą pozorną, czyli wszyscy razem z ofiarą myślą że jest on/ona ofiarą, ale w głębi tej maski ofiary tkwi wielka uraza, nienawiść i gniew. Wychodzi on w sytuacji gdy ofiara czuje się niezagrożona, i dlatego właśnie wszelkie fora internetowe są pełne nienawisci i złości. W ten sposób można odreagować, i spuscić z siebie ciśnienie nie będąc rozpoznanym. To dlatego zawsze ostrzegam moich czytelników żeby unikali ofiar zyciowych, dla ich własnego dobra, bo to co widzą to tylko starannie przygotowana dla ich oczu iluzja. A już nie daj Boże pomagać ofierze - zawsze Cię ugryzie, wcześniej czy później.

Zdrada także to rozkosz płynącą z ukarania swojej kobiety za jakieś przewinienie. Kochając się z inną kobietą mężczyzna czuje w sobie wielka radość wyobrażając sobie swoją żonę która mu ufa. I znowu przyczyną jest niska samoocena, ponieważ facet z wysoką samooceną nie dopuszcza do powstawania takich urazów, tylko na bieżącą wyjaśnia wszelkie sprawy. Wiem, czasami się nie da. Wtedy się kategorycznie żąda szacunku dla siebie, i stawia ultimatum, np daje kilka dni na wyjaśnienie całej sprawy albo rozstanie, bo czemu niby człowiek szlachetny ma cierpieć, w imię czyichś fochów? bo dzieci, kredyt, mieszkanie? to jest problem tylko dla człowieka który ma niską samoocenę i przedkłada wygodę nad swoje poczucie honoru. Ale nigdy dla tego co kocha siebie. Taki człowiek nie pozwoli sobie na tkwienie w sytuacji gdzie cierpi, tylko ją zmienia. Wiele Pań czuje to przez skórę, i specjalnie wybiera osobników bez mocnej samooceny, którymi można manipulować, i z którymi można walczyć, udowadniać sobie jacy mężczyźni są beznadziejni. W ten sposób wybierają człowieka ktory ich niebawem zdradzi - do tanga trzeba dwojga.

 

Druga opcja - facet w życiu kieruje się wyższymi uczuciami. Dla tego człowieka takie hasła jak lojalność, uczciwość, honor, są niezwykle ważne. I mimo tego że czuje wielkie pożądanie do innej kobiety, nie będzie z nią się kochał ponieważ wierność wobec kobiety której ślubował jest dla niego ważniejsza niż wszelkie inne uczucia i pragnienia. To się Paniom podoba, ale już nie za bardzo to że taki mężczyzna zdradzony, analogicznie uznając że zostały zdradzony jego najgłębsze przekonania, nie wybaczy nigdy. Może inaczej - wybaczyć wybaczy, nawet zrozumie ludzką ułomność, ale nigdy już nie wróci, czego gigantycznie rozpaczliwy ciężar kobieta uświadomi sobie po roku, dwóch, po poznaniu innych mężczyzn i zobaczeniu jaka różnica klas dzieli ich od jej ex faceta.

To wszystko co napisałem, można zastosować wobec kobiety. Nakaz genetyczny by doświadczać nasienia różnych mężczyzn, celem wymieszania genów co jest gwarantem zdrowia i siły, wybranie najsilniejszego i najagresywniejszego mężczyzny który da silne geny i obroni dziecko. Oczywiście ten agresywny będzie ją bil i zdradzał, co jest oczywiste. Oraz hit naszych czasów, ukaranie męża zdrada z kolegą z pracy bo nie kupił futra, albo nie ogląda M jak miłość. No cóż, każdy powód jest dobry by wytłumaczyć sobie że zdradzanie jest sprawiedliwe a winę za naszą decyzję ponosi mąż.

I tak mija te życie, rozpostarte między pragnieniami ciała, a ducha. Których podszeptów słuchasz, taki jesteś.

 

A więc czy mężczyzna potrafi być wierny cale życie jednej kobiecie? jasne że tak. Ale pod warunkiem ze ważniejsze dla niego od nakazów ciala są podszepty jego szlachetności, i pod warunkiem że kobieta to doceni.

niedziela, 01 lipiec 2012 09:16

Wymagania wobec Pań

 

 

 

No to jedziemy z tym koksem. Moje wymagania wobec Pań są następujące:


1. Przykry oddech z ust. Warty odnotowania jest fakt, że nawet ktoś kto wymyje ząbki, ale np jest na diecie i kilka godzin nie je, nieelegancko wonieje mu z buzi (ciała ketonowe) a więc przed randką proszę się najeść :) pamiętam pewną piękną kobietę, obiekt pożądania u wielu facetów - budzi u mnie odruch wymiotny do tej pory, jak przypomnę sobie ją i jej zapach gnijącego mięsa z ust. Dziewczyny, gumy miętowe naprawdę nie są drogie...dentysta w sumie też....

2. Paznokcie. Gdy widzę tipsy to mi się zapala czerwona lampka, ale gdy widzę
obgryzione pazury, od razu uciekam. Na widok czerwonego mięsa na palcach autentycznie robi mi się słabo.

3. Zęby. Lubię białe. Nie lubię czarnych, żółtych, brązowych. I wszystko jasne.

4. Włosy. Lubię czyste, ładnie pachnące, gęste, bez łupieżu i innych
niespodzianek. Nie jestem fanem łysiny u Pań, no przykro mi ale od S. o Connor wolę Wiolettę Villas (w kwestii włosów oczywiście - to dla mniej domyślnych Pań).

5. Ekstremistyczne poglądy, nie ważne czy prawicowe, czy lewicowe. Uciekam
natychmiast.

6. Gadulstwo. Sam jestem gadułą, więc... :)

7. Skąpstwo. Pierwsza randka - chętnie kupię kwiaty, jakąś kawkę, ciacho, ale
później raz ja raz Ty - Sorry, jestem za młody i piękny by płacić za kobietę,
jak będę miał na to ochotę to pójdę do agencji towarzyskiej, zapłacę i wezmę
to za co zapłaciłem. A jak będę miał ochotę na pasożyta to skoczę w leszczyny
po kleszcza (lol :) )

8. Zaradność - dziewczyna powyżej 22 lat mieszkająca z rodzicami? z ukochaną
mamusią co jej robi jedzonko do łóżka? wygodnie, prawda? wybaczcie, ale coś
nie halo tu jest. Zrozumiem jeśli jest po amputacji rączek, ale z dwiema
sprawnymi, mieszkać z rodzicami na ich utrzymaniu? lol :) poza tym, lubię
poczucie bezpieczeństwa...

9. Muszę mieć o czymś porozmawiać. Lubię dziewczyny co czytają książki, mają
swoje zainteresowania, hobby, pasje, rozwijają się intelektualnie. Świat jest
taki piękny, i tylko ktoś kompletnie bez osobowości nie chce zgłębiać jego
zawiłości, podróżować, poznawać inne kultury, wierzenia.

10. Lubię dziewczyny co mają dobre serduszko, które chętnie raz na jakiś czas,
(na kwartał, pół roku) zrezygnują z kosmetyków, a kasę wpłacą na schronisko
dla psów. Niech sobie podjedzą zwierzaki, stać mnie. Takie podejście jest bardzo szlachetne, i taka dziewczyna ma na pewno u mnie dużego plusa.

11. Narzekanie - masz nogi, ręce? inni nie mają, więc czemu narzekasz?
narzekaczki nie dość ze mnie nie interesują, ja takimi osobami delikatnie
mówiąc, gardzę. (ale sam narzekam :) )

12. Matki Polki - poświęcają się dla wszystkich na siłę żeby zaleczyć swoją zerową samoocenę, a późnej jęczą że są niedocenione. A sio!

13. Choroby umysłowe w rodzinie - wiek w którym wierzyłem że miłość wygra z genami, już mam za sobą. A historię człowieka którego żona w wieku 38 lat
dostała (jak jej mama i babcia) schizofrenii znam osobiście, (jako obserwator
dzięki Bogu) i NIGDY W ZYCIU. Do tego momentu nie wiedziałem że człowiek może w ciągu jednej nocy osiwieć.

14. Ciężkie choroby dziedziczne w rodzinie - to wygląda bardzo romantycznie na filmach, ale w realu nie za bardzo. Szpital, wrzaski, przegrane życie,
rozpacz, złamane nadzieje, smród ekskrementów, moczu, wymiocin, nędza.
Znam to. Nie chcę spędzać swojego życia w szpitalu, a potem mieć dziecko i
patrzeć latami jak umiera w męczarniach bez szans na wyleczenie. Egoizm? tak.
Gdy będę z kobietą i ona zachoruje, będę z nią, to lojalność. Ale gdy kogoś
poznaję, nie będę zainteresowany osobą która ma takie ograniczenia, nie ze
swojej winy, niestety. Ale czy Panie interesuje to że nie jestem milionerem "bo" (i tu kilkadziesiąt powodów)? no właśnie.

15. Samochód. Wybaczcie, ale w 21 wieku nie mieć przynajmniej prawa jazdy, to jakieś tragiczne nieporozumienie :)


16. Kobieta świadoma, nowoczesna, powinna ćwiczyć mięsień łonowo guziczny. W celu wiadomym :)

17. Jak słyszę że kobieta mówi ze tyje z powietrza/hormonów/leków, no bo
przecież nie z jedzenia i braku ruchu, to uciekam. Jestem w stanie zrozumieć
wszystko, nawet nadwagę którą można zbić, żadna to tragedia, ale ktoś kto się
samemu tak bezczelnie oszukuje, to już kompletna porażka.


18. Lubię szczupłe dziewczyny :) do sexu mogą być tluste, sterowanie większą masę (tak jak ciężarówką) daje więcej satysfakcji. Ale do miłości, spacerów za rączkę, lansowania się - tylko zgrabne i szczupłe.


19. Żyły na cyckach, nogach - przepraszam, to moja fobia :)




A teraz słowniczek dla Pań, zawiera słówka którymi możecie mnie skomentować:

Pusty, żałosny, chory, pacan, pajac, idiota, brzydki, kompleks małego penisa,
umrzesz samotny, żadna Cię nie zechce... itd :)

sobota, 30 czerwiec 2012 17:51

Penis, duży czy mały?

 

 

 

Wielkość penisa - ten temat spędza sen z oczu, niemalże wszystkim mężczyznom na świecie.


Moi drodzy - z penisem jest jak z piersiami - jeden lubi małe, drugi lubi duże biusty. Ale to wszystko nie jest takie proste. Ja u Pan w życiu normalnym lubię małe piersi, w seksie wolę jednak mieć w co się wtulić, poza tym widok Pani w obcisłej bluzeczce jest bardzo smaczny. Jednak gdy się zakocham, wielkość biustu nie ma dla mnie kompletnie znaczenia - liczy się wtedy miłość i twarz partnerki, wspólne bycie ze sobą. Duże piersi mają tą wadę ze często mają widoczne napuchnięte żyłki, a ja od tego widoku mdleję, wielu facetów też - na starość biust zacznie zwisać i przestanie być apetyczny. Mały biust na dłużej jest ekonomiczniejszy, ale jednak jest fajnie złapać za duże piersi, polizać je, poszczypać, podgryzać i bawić się na tysiąc i jeden innych sposobów. Ja osobiście lubię leżeć, dotykać delikatnie i patrzeć na duże piersi, a jednocześnie sobie rozmawiać na jakiś miły temat. Oczywiście po jakimś czasie gwałtownie ucinam rozmowę, czułym pocałunkiem - nie samym patrzeniem prawdziwy mężczyzna żyje.


Piszę to po to, byście zauważyli ze temat ten nie jest taki jednoznaczny i prosty, i nie ma tu prostych odpowiedzi.


Kobieta zakochana, mając w sobie małego penisa może przezywać serię niesamowitych orgazmów, natomiast nie kochając właściciela dużego, może przeżyć ból, może nic nie czuć, a może też przeżyć orgazm. Wszystko zależy od stanu emocjonalnego kobiety, i umiejętności kochanka. Pozytywny stan emocjonalny kobiety, możesz wzbudzić - bądź czuły, delikatny, gładź delikatnie całe ciało kochanki, musisz znaleźć taki specyficznie powolny rytm miłości, musisz go wyczuć - dotykaj, delikatnie masuj całe ciało, odgarniaj czule włosy z czoła partnerki, czule całuj w oczka, uszka - szczególnie płatek na dole który delikatnie przygryzaj i chuchaj w niego, sięgnij też językiem pod tym płatkiem - i obowiązkowo komplement.

Nie podlizuj się, jesteś facet, nosisz spodnie - mów szczerze - kotku, ale na mnie działasz, chcę Cię schrupać - proste? tak, ale skuteczne. Mów to cicho i powoli, męskim niskim głosem. W czasie pieszczot gdy jesteś czuły, nagle daj klapsa, złap mocno za włosy i pociągnij kobietę do siebie by zatopić się w jej ustach - mocno włóż język w jej usta, i rozkoszuj się wilgocią i smakiem jej języka. Rozkoszuj się jej ustami, bo po ślubie wiele lat będziesz przeklinał te wiecznie zrzędzące usta. Bądź stanowczy. To Ty tu rządzisz, rozumiesz? to Ty jesteś silny, to Ty zdobywasz kobietę. Yin i Yang, ciemność i światło, kobiecość i męskość. W tej chwili gdy oddajecie się namiętności, Twoja kochanka może być Agatą Wróbel - nieważne, ma się Tobie w pełni oddać.

Gdy po jakimś czasie (ok. 30min - 1h) kobieta będzie się już rzucać z namiętności, dopiero wtedy wejdź w nią, i patrz jej wtedy głęboko w oczy. Ale zanim wejdziesz, drażnij się z nią, symuluj wejście i uciekaj. Ona musi tego pragnąć z całych sił. I proszę, postaraj się nie kończyć między jej udami po minucie, nie rób mi wstydu. Wytrzymaj chociaż 10, 15 minut. Gdy będziesz kończyć, wtul się w jej szyję, obejmij mocno rękoma korpus, wąchaj jej włosy i słodki zapach potu, ściśnij z całej siły żebyście stanowili jedność - i niech ten Sylwestrowy szampan wreszcie eksploduje między udami Twojej kobiety, a Ty doświadczaj elektrycznej fali wędrującej Ci po kręgosłupie, i staraj się ją popchnąć wyżej, ku głowie. Zapomnij się, i niech tysiąc płatków róż obsypie Twoje wyczerpane miłosnymi zapasami jądra.

A teraz nieprzyjemna informacja - kobiety do patrzenia, dotykania czy seksu oralnego lubią duże penisy. Do penetracji niekoniecznie. Popatrzeć na dużego członka jest zawsze przyjemnie i niestety tym Panie się między sobą chwalą. Ale ponieważ każda chce się pochwalić, wiec znacząco zawyża Twoje przyrodzenie żeby się nie wstydzić. Bardzo dużo zależy też od kobiecej pochwy. Niektóre Panie mają tak bosko ciasną, że nie ma problemu, i gdy masz małego penisa, będziecie mieli wspaniale życie seksualne. Gorzej jeśli ma dużą pojemność, wtedy zostaje wam ćwiczenie mięśni łonowo guzicznych. Zapraszam do mojego artykułu na ten temat, proszę wpisać w wyszukiwarkę "mięsień łonowo guziczny". Po ćwiczeniach wszystko będzie dobrze. Mój znajomy który ma penisa 21cm, opowiadał o seksie z kobietą, która miała tam pojemność niemalże wiadra. Oboje nic nie czuli. No cóż, zdarza się i tak - wtedy trzeba ćwiczyć pochwę, by jej mięśnie zacisnęły się z siłą imadła na penisie partnera. Są Panie które tak ćwiczą, no i cóż, przebywanie w ich towarzystwie to przyjemność w każdym tego słowa znaczeniu.


- Gdy Pani lubi sex bez zobowiązań, i z powodu budowy ciała czy też częstego współżycia ma rozluźnioną pochwę, a jej nie ćwiczy - mały penis wzbudzi w niej śmiech. Tu potrzeba porządnego penisa gdyż ona nie jest zakochana, i lubi szybkie numerki więc odpada jej emocjonalność. Jeśli Twoje ego jest twarde a penis znacznie mniej, umawiaj się na sex bez zobowiązań, ale tylko raz bo drugiego na pewno nie będzie.

- Gdy przeszkadza Ci rozmiar Twojego penisa, zakochaj się z wzajemnością. Gdy mimo tego chcesz mięć większy - pamiętaj - tabletki reklamowane w internecie na powiększenie rozmiaru penisa spowodują u Ciebie co najwyżej biegunkę. Są ćwiczenia, polegające na pękaniu ciał jamistych w członku, które to odbudowując się powiększają swoją objętość, przez co można zwiększyć obwód i lekko długość penisa. Trzeba długo i ciężko ćwiczyć, ale są efekty. Operacje na grubość są popularne, na długość bardzo trudne, a oba typy mają duży procent powikłań.

- Niezależnie od wielkości Twojego penisa, ćwicz mięsień łonowo guziczny. On sprawi że będziesz miał twarde erekcje, potężne wytryski i będziesz miał wielokrotne orgazmy, tak jak świnia czy kobieta. Reasumując - odpowiedź na pytanie czy lepszy jest mały czy duży penis, jest uzależniona od zainteresowanej - albo zainteresowanego.

Mam znajomych co mają duże penisy i mogą długo i często, nic im to nie dało w związku, kobiety odchodziły od nich a penis wtedy nie miał znaczenia. Znam też tych co nie mają tak wielkich penisów, i też kobiety od nich odchodziły. Ale znam zamożnych mężczyzn co przed ślubem spisali intercyzę, że w razie odejścia, partnerka nic nie dostanie, i wiecie co? żadna od nich nie odeszła. Czy masz duży czy mały penis przyjacielu, jesteś mężczyzną, a mężczyzna musi zarabiać, jak to sprytnie ujął Marek Kondrat, w najbardziej ulubionej przez Polskie Panie reklamie.

Pewnie teraz spytacie - jaki jest mój penis, autora artykułu? chętnie wam odpowiem. Sofistycznie rzecz ujmując, Jest relatywnie duży.

sobota, 30 czerwiec 2012 17:50

Powodzenia, pozdrawiam

 

 

 

To co mnie zawsze szokowało u ludzi, a u kobiet szczególnie, to pewien rodzaj nieuczciwości.

Pisałem już wam kiedyś o tym - jestem z dziewczyną, umawiamy się na wyjazd i ona nie odbiera kilka dni telefonu. Gdy po czterech dniach się dodzwaniam do niej, i pytam co się stało, ona nie wie o co chodzi, i zarzuca mi że ją stresuję swoją natarczywością :) moje cztery dni stracone się nie liczą, o przepraszam z jej strony nie mam co marzyć. Mówię spokojnie w słuchawkę "życzę powodzenia, pozdrawiam" i zamykam temat. Gdy po jakimś czasie dzwoni i mówi że jest podła, skrzywdziła mnie i chce się zmienić, gratuluje jej chęci poprawy i zmieniam nr telefonu.

Jestem z dziewczyną, w niedzielę jesteśmy u mnie, jest bardzo miło, kochamy się. W poniedziałek rankiem dzwonię usłyszeć głos mojej ukochanej - nic, zero odzewu. Komórki nikt nie odbiera, w domu nikt nie odbiera. W Środę rano dzwonię, odbiera i mówi że jest w autobusie, i że zadzwoni o 10 dokładnie bo teraz nie może rozmawiać, czekam z wielką niecierpliwością, 11, 12, 13 w końcu dzwonię, nie odbiera :) Ja siwieję ze strachu że coś się jej stało, w niedzielę w końcu pojawia się na gg, zaczynamy rozmowę - jest oburzona ze jestem napastliwy :) miała depresję, musiała coś przemyśleć, źle się czuła, nie miała siły żeby odebrać. Do pracy siłę miała chodzić, spotykać się ze swoim ex też, ale napisać sms że żyje już nie. A o to mi tylko chodziło - nie chce ze mną być? ok, to żaden problem poznać nową dziewczynę, ale skoro z nią byłem czułem się za nią odpowiedzialny, bałem się czy coś się jej nie stało.

Napisałem że dziękuję za te parę miesięcy, i życzę powodzenia. Serie jej smsów kasowałem bez czytania.


Bardzo ładna Pani, 40 lat, świetne nogi, zgrabny tyłek, niezwykle atrakcyjna, własna firma, wiele mówiąca jak to mężczyźni są źli a świat podły - dzwonię do niej któregoś dnia, mówi że ma arytmię i dzwoni po pogotowie. Przez następne półtora tygodnia nie odbiera telefonu a ja nie mogę spać ze stresu bo mam wizje ze jest w szpitalu, i chciałbym ją móc odwiedzić, jakoś pomóc a strasznie się boję ze umarła - przestaję dzwonić gdy robię prywatne śledztwo i się dowiaduję że jest zdrowa i jest z innym facetem. A wystarczył jeden sms że to koniec spotykania się, po co tak robić i udawać zawał? napisałem formalny sms że dziękuję i pozdrawiam - dwa miesiące później płacz i wycie że jednak byłem jedynym uczciwym facetem - wyrzuciłem ją z serca i za drzwi, smsy kasowałem. Bez żalu. Nie cierpię jak ktoś do mnie przychodzi bez prezentu, ja zawsze komuś coś kupuje, choćby batonik, czekoladę. Nie lubię z pustą ręką przychodzić, nawet jak nie mam pieniędzy, nie lubię z siebie robić dziada. Być milionerem, i nie przynieść nic ze sobą - szok.


Super dziewczyna. Umawiamy się na randki, jest bosko. Kolejna randka, nie może przyjść, tracę kilka godzin. Następna randka, cały dzień się szykuję, zmieniam plany, przed randką mnie coś tknęło i dzwonię do niej, a ona zdziwiona bo jej koleżanka zerwała z chłopakiem i ona musi jej pomóc, wiec pytam czemu mi smsa nie napisała? zapomniała. Powodzenia, pozdrawiam, numer kasuję, podobnie jak kilkadziesiat połączeń od niej.

Umawiam sie z dziewczyną, czekam 40 minut, później gadamy, spóźniła się i jest na mnie wściekła ze mnie nie było, "czy wiesz jak ja się czułam gdy czekałam na Ciebie" zamurowało mnie gdy widzę taką bezczelność, i pytam "to czemu się spóźniłaś 40 minut, ja też czekałem i byłem zły" odpowiedź - "jesteś niedojrzały emocjonalnie, dorośnij" - powodzenia pozdrawiam :)

Randka z dziewczyną z portalu randkowego. Lojalnie ją uprzedzam ze nie mam pracy wiec nie zaproszę nigdzie, tylko spacer - idziemy, i stajemy pod drogą restauracją a moja partnerka akurat pod nią zwija się z głodu. Powodzenia pozdrawiam.

Kolejna randka z randek - idziemy do empiku, dziewczyna pokazuje mi książkę Jana Pawła 2 i pyta - czy Ty też czcisz tego wielkiego człowieka? (z zachwytem i łzami w oczach) to mówię że nie znalem osobiście a tylko z mediów więc nie mam zdania na ten temat. Wściekłość w oczach, głuche milczenie - powodzenia pozdrawiam.

Spotkanie z randek - jedziemy moim fiatem, a Pani mnie pyta czemu nie jadę szybciej, to mówię jej że jest ograniczenie do 50km/h a ja jadę 70km/h i czuję się jak pirat drogowy i przestępca, a Pani na to że prawdziwi faceci jeżdzą szybko i chyba nie mam jaj "to Ty facet jesteś, chyba jaj nie masz jak tak wolno jeździsz". To ja jej mówię że szybko to ja mogę pojechać ją od tyłu w jej tłusty zadek - na światłach wrzask i wybiega z samochodu krzycząc że jestem nienormalny.


Randka na mieście - wcześniej uprzedzam dziewczynę ze nie mam pieniędzy i nie jem nic na mieście bo mam wrażliwy żołądek. Jesteśmy w KFC i dziewczyna mówi mi żebym wziął jej jakiś tam zestaw, i zaczyna dzwonić do koleżanki z telefonu. Zgłupiałem kompletnie, więc poszedłem do toalety na siku, wracam a ona "gdzie jedzenie"? więc mówię że nie kupiłem bo jak się umawialiśmy, nie mam pieniędzy. Zaklęła pod nosem, coś o pieprzonych skąpcach :) i poszła kupić sobie kurczaczka. Ale zjadła go już sama. Powodzenia pozdrawiam.


Randka - w jej trakcie jestem półżywy ze strachu, bo moja randkowiczka mówi z podnieceniem że chce mieć dzieci, rodzinę, tradycyjną, mówi o tym że świetnie do siebie pasujemy, ze będę świetnym tatą - więc mówię, "o, tu jest niedaleko koszykowa?" tak, a co? "a wiesz, często tu bywam", tak? a gdzie? "na dermatologii" a co, masz skórkę jak niemowlaczek przecież? "tak, na twarzy mam, a chodzę tam do działu chorób wenerologicznych od paru lat i niżej nie jest już tak gładka"i rechoczę znacząco. Mojej partnerce opada szczęka, a mi nadzieja wypełnia serce ze za chwile koniec tej męki.

Powodzenia, pozdrawiam, tym razem z obopólnej woli.

Kolejna randka - Wspaniała dziewczyna - smród gnicia z ust tak przerażający, że z trudem walczę żeby nie zwymiotować. Powodzenia pozdrawiam.

I następna - rozmawiamy ze śmiechem, i rozmowa schodzi na erotyczny temat. Ja - chętnie bym Cię upolował. Ona - a masz czym? Ja - kotku, jestem urodzonym myśliwym, mam tu coś na grubego zwierza Ona - a co masz? Ja - ulubioną broń brudnego Harry,ego, magnum kaliber 14 Ona - 14? tak mało? ale to chyba po akcji te 14? Ja - nie, w najgorętszym jej momencie Ona - o jezu, 14? czemu taki mikrus? Ja - jak to mikrus? Ona - żenada, maleństwo Ja - kotku, bo to jest broń na kociaki a nie maciory - POWODZENIA POZDRAWIAM.

Kocham się z dziewczyną. Jest fantastycznie. Ja - wtulony w szyję, oddycham uroczym zapachem jej blond włosów, dysze i czuję że zbliża się pełnia, a ja zawyję do księżyca jak wilk, i oto gdy jestem jakieś 5 sekund przez kumulacją lotto, moja ukochana mnie zrzuca z siebie i mówi "miś, głowa mnie boli". Nie wierzę własnym zmysłom, i mówię, kochanie, daj mi pół minutki "miś, nie chce mi się już" odwraca się i przysypia. Budzę ją i mówię, "słuchaj to nie w porządku, kilka sekund Cię nie zbawi, a dla mnie wiele znaczy" moja ukochana uśmiecha się złośliwie gdy widzi moją napięta twarz, "miś, dojrzej wreszcie, dorośnij, bo zachowujesz się jak mały chłopiec" Złość wyładowuję na worku bokserskim a moja już w tym momencie, mentalnie ex dziewczyna, oburzona że ją wyganiam wraca do siebie. Powodzenia pozdrawiam. Maile, smsy i telefony z pogróżkami i pogróżkami kasuję i ignoruję.

Reasumując. Uczciwość, honor, tego nie spotkałem u Pań. Za to widziałem z wielkim smutkiem - chciwość, chytrość, przebiegłość, udawanie i maskowanie uczuć. Wszystko co się nie podoba, jest kwitowane egoizmem i niedojrzałością emocjonalną. Spóźnialstwo i brak umiejętności powiedzenia przepraszam, uważam za szczyt prostactwa. Drogie Panie - jak powiecie przepraszam, nie stracicie klasy - wręcz przeciwnie.

Dużo Pań do mnie pisze na gg, i to jest kompletna porażka. Bezczelność, prostactwo, zero kultury, po prostu chamstwo ze słomą w butach. To że ma się duże piersi i ciasną cipkę, nie sprawi że wywrzesz na mnie wrażenie - bycie kulturalnym i uprzejmym, zawsze robi na mnie wielkie wrażenie. Dla mnie mieć kobietę to żaden problem, ale kulturalna i grzeczna kobieta, to skarb.

Gdzie się podziały Dzień dobry, przepraszam, dziękuję? gdzie kobiety z klasą które się żegnają a nie milczą?

I kto traci na tym chamstwie? ja mało tracę, trochę przeżywam takie zachowanie, ale mi mija - wy tracicie kogoś uczciwego, kogoś komu można powierzyć swoje najcenniejsze skarby a ja je oddam, zawsze - zawsze lojalny, wierny. Tracicie coś najcenniejszego na świecie, i to ja się z was śmieję. Gdy płaczecie - bite, nieszczęśliwe, z kolejnym "podłym" partnerem. Trzeba było sobie wybrać dobrego - ale dobry jest nudny, prawda? nie robi awantur, nie bije z frustracji. No właśnie :)

sobota, 30 czerwiec 2012 17:50

Mezalians

 

 

 

Mezaliansy udają się przeważnie w bajkach, i w kobiecych czasopismach dla otyłych Pań domu, które ze łzami w oczach czytają o młodym, bajecznie bogatym księciu, który zakochał się w 50 letniej kucharce, wzięli ślub i zabrał ją na Malediwy, gdzie żyją szczęśliwi.

Miłość jest niezwykłą rzadkością, a to co widzimy to zakochanie, czyli stan wręcz identyczny z upojeniem alkoholowym. Gdy jesteśmy pijani, nie zwracamy uwagi na to że nasz miś jest śmierdzącym leniem i flejtuchem, co w wolnym czasie pije piwo i ogląda tv, a książki kojarzą mu się jedynie z awaryjną podpałką do grilla. Albo że nasza piękna ukochana jest intelektualnym przedszkolakiem, który żyje tylko plotkami i serialami. Ale gdy opadnie z nas pijacka euforia, widzimy to i zaczyna się dramat, ten sam od wieków. Ale rozstać się jest już trudno, są dzieci, mieszkanie na kredyt, ułożone życie i wspólni znajomi.

Bogaty z biednym - jak mogą sie przyjaźnić? bardzo wątpliwe. taka relacja jest możliwa w sensie mentor, nauczyciel - uczeń, ale równi sobie przyjaciele? jeden na wakacje leci do Afryki zapolować na tygrysa, drugi siedzi w domu dłubie w nosie i strzela lepkimi kulkami w sufit, jeden w wolnym czasie imprezuje w najlepszych klubach z pięknymi szczupłymi dziewczynami, drugi jedyną rozrywką na którą go stać to gra komputerowa ze stadionu od Iwana i od czasu jakaś gruba dziewczyna z grzybicą pochwy. W którymś momencie biedny zacznie zazdrościć bogatemu, a bogaty nudzić się biednym i to jest proces w 99% nieunikniony.

Najbardziej znanym typem relacji tego typu, jest oczywiście relacja bogaty starszy facet, młoda piękna kobieta. Znacznie rzadziej biedny muskularny facet, i starsza Pani Biznesłomen.

Kobieta po studiach, i robotnik - dawniej to był problem, teraz kobiety po studiach zaocznych "marketing i zarządzanie" przypominają swoim intelektem tresowane goryle w Warszawskim zoo, więc ten problem przestał istnieć. Tak a propo, kobiety teraz w ogóle nie czytają, a czytanie właśnie rozwija wrażliwość i wyobraźnię. Tylko filmy, imprezy, albo seriale. O czym rozmawiać z taką Panią? Sam pamiętam - leżę na ławce z głową na kolanach byłej modelki, pięknej, wykształconej, mówię o filozofii, religiach, rozgaduję się, ludzie lubią mnie słuchać bo sensownie mówię, więc moja ex też słuchała, i pod koniec pytam czy rozumie, retorycznie oczywiście i tak aby spuentowac to i w sumie nie oczekiwałem odpowiedzi, a moja ex Pani mnie głaszcze po włosach i mówi "ale głupotki gadasz miś" - no tak, nic nie zrozumiała :)

I to jest przyczyną tego że się nudzę z Paniami po studiach, bo one po prostu niewiele umieją - wybaczcie ale analiza finansowa czy coś w tym stylu, to można się nauczyć dość szybko w pracy, a wiedza o życiu, o świecie, ludziach? uwielbiam gdy kobiety mnie pytają, a ja bardzo lubię zastanawiać się nad odpowiedziami. I jeszcze nie spotkałem Pani która by była dla mnie intelektualną partnerką - dlatego właśnie lubię kobiety koło 40 -tki, co najmniej po dwóch fakultetach, znające języki i podróżujące, znające świat. Uwielbiam nauczać ale sam też chcę się czego nauczyć. A co może mnie nauczyć miaucząca o dziecku i ślubie 25 latka?

Przyznam się wam, że mam jedną wadę która mi mocno doskwiera. Ponieważ kocham być słuchany, potrzebuję kobiety która będzie słuchać, a nie mówić. Z kobietami które uwielbiają mówić, nie mam szans na sympatię, i z tego zdaję sobie sprawę. Ale to żaden problem, ponieważ są Panie którym imponuje mój intelekt i lubią słuchać - problem w tym ze Panie to wykorzystują, i wtedy ja się szybko zakochuję. Jak godzinę się wygadam, popuszczę wodze fantazji to wtedy jestem tak napalony że jest bara bara, i kłopoty :) wystarczy mężczyźnie połechtać ego, dać się wygadać, i już jest na pachnącej rybką uwięzi.

Tak, jestem trudny we współżyciu :) jestem nerwowy, często agresywny, mam się za mądrzejszego, mam lekką manię wielkości, nie lubię słuchać innych. Ale, wiele Pań to lubi, bo to jest facet a nie kapeć, a pod rękę fajnie iść z żywym facetem co w razie czego ją obroni i złapie lubieżnie za tyłek niż z meduzą którą się steruje i którą się gardzi za jego słabość. Ja jak idę gdzieś z kobietą na mieście, lubię trzymać dłoń na jej pośladkach. Bo to są moje pośladki, a ja lubię dotykać swoje zabawki. Kobiety lubią czuć ze do kogoś nalezą, kogoś kto ma nad nimi dużą przewagę. Ja mam przewagę fizyczną bo jestem 87kg przypakowany silny byczek, intelektualnie miażdzę, duchowo szokuję, do tego nigdy w życiu nie pozwolę sobie wejść na głowę, i szybko pokazuję kto tu ma spodnie a kto spódnicę i kto tu rządzi. Paska w sypialni też nie oszczędzam na swojej kobiecie, ale tylko w sypialni i za jej zgodą :) chyba ze coś nabroi, wtedy musi być kara, i po karze jestem zawsze bardzo czuły, gdy tulę do siebie pochlipującą Panią z bolącą pupą - to też robię za jej zgodą, ale albo to albo sie rozstajemy, wolny wybór. Do tego jestem uczciwy i wierny, a także tego samego bezwzględnie wymagam. Boże, jestem niesamowity :)

Większości Pań taki facet wydaje się koszmarem, nie można nim manipulować, kontrolować, oszukać czy obrazić bezkarnie, poznęcać się. Ale dla prawdziwych kobiet co lubią mieć wyzwanie, jestem ideałem. Szkoda tylko że te ideały mają koło 40 - tki, i nie mogą mieć ze mną dzieci, bo coś ostatnio mam ochotę zmajstrować sobie dzidziusia. Tzn mogą, ale jaki w tym sens, synuś będzie miał 18 lat, ja sexy dojrzały facet z brzuszkiem pod 50tkę a mamusia ponad 60 lat babcia o lasce. Za to młode dziewczyny szukają nadzianego faceta, i ja je rozumiem, ale ja raz ze nie jestem nadziany, a dwa, uważam że to jest pogardliwe gdy kobieta patrzy na mnie nie jak na kochanego mężczyznę, a jak na reproduktora co ma trysnąć, a potem płacić. W dobie przeludnienia ziemi, moja bezpłodna postawa jest szlachetna i godna podziwu, i ja się sam przeto podziwiam.

No ale dość robienia sobie PR.

Reasumując. Mezalians jest mitem. Ja sam np. preferuję tylko Panie które maja minimum ten sam status materialny co ja - czyli mieszkanie i samochód. To mnie upewnia że Pani spotyka się ze mną dla mnie a nie dla darmowego taxi i mieszkania. Poza tym lubię jak kobieta coś w życiu osiągnęła, a nie tylko liczy na faceta czy rodziców - to dla mnie bardzo ważne by coś wiedziała o życiu, bo ja także chcę się uczyć i podziwiam mądre kobiety. Mądra kobieta, a cóż to za idiom :)

No i widzicie, ciągle pisze o sobie. Jestem niegrzeczny :)

sobota, 30 czerwiec 2012 17:49

Sex randki

 

 

 

Rewolucja technologiczna które dokonała wiele przełomów w naszym życiu, wkroczyła też w nasze życie intymne zmieniając je nie do poznania.

Jak każda rewolucja, także i ta wiele zniszczyła ale tez wiele zbudowała.
Dzięki internetowi, stały się możliwa intensywne stosunki seksualne z wieloma partnerami - jest to stan, jeszcze 10 lat temu nie do wyobrażenia. Dawniej by zainicjować stosunek seksualny, trzeba było ogłaszać się w gazecie i kłamać, bo przecież nikt nie napisze wprost o co chodzi, albo ładnie się ubierać i wychodzić do dyskotek i innych miejsc, gdzie odbywa się polowanie na sex spotkanie, co kosztuje wiele czasu i pieniędzy.

Jak to odbywa się dziś? otyła kura domowa w wałkach na głowie siada przed komputerem, wchodzi na czat gdzie wpisuje się jako "Drapieżna Beata 38 Wawa" - co sie dzieje? tłum wygłodniałych mężczyzn natychmiast prosi o rozmowę. Nasza drapieżna kura domowa podaje swój mail, a mężczyźni wysyłają jej swoje zdjęcia, wśród których przeważają fotki ich wzwiedzionych penisów. Kura domowa gdacząc z zadowoleniem wybiera najlepsze, podaje swój numer (na kartę, kupiony w kiosku, służący tylko do sex spotkań). Mężczyzna dzwoni, i umawiają się na sex. Albo wybierają jej mieszkanie, albo jego albo hotel - płaci przeważnie mężczyzna chociaż zdarzają się wyjatki - starsza zamożna kobieta i młodszy ale atrakcyjny facet, student albo zwykły naciągacz.

Znam wielu mężczyzn którzy specjalizują się tylko i wyłącznie w seksie internetowym. Jeden z nich, nazwijmy go dla ułatwienia fałszywym imieniem Adrian, miał ponad 900 kobiet - każda była poderwana przez internet, czaty, irc, portale randkowe i szereg innych wirtualnych możliwości. Adrian jest przystojnym 32 letnim facetem, ponad 185cm wzrostu, szczupłym ale nie chudym, ładnie zbudowanym informatykiem którego praca pozwala mu na spełnianie się w jego pasji. Marzeniem Adriana jest 3000 kobiet - taki cel sobie postawił, i konsekwentnie do niego dąży. Kolejny sportowiec, w porównaniu do Adriana na razie w niższej lidze to Piotrek. 28 lat, wykształcenie wyższe, wysoki, sympatyczny, urzędnik. Miał ok. 200 kobiet, ale to nie jest jego sensem życia, a jedynie urozmaiceniem. Raz na kilka dni nowa partnerka, to wszystko, chociaż po zerwaniu z dziewczyną miał okres że codziennie była inna kobieta, i w ten sposób odreagowywał.

Ci mężczyźni traktują sex spotkania jako odskocznię od nudnej codzienności, adrenalinę. Z partnerką spotykają się tylko jeden raz, ponieważ kolejne spotkanie ze znaną sobie kobietą jest już nudne, brakuje tego dreszczyku niepewności. Każdy orgazm z kobietą dokładnie zapisują, przeważnie w specjalnym do tego celu kupionym zeszycie, rzadziej w komputerze. Patrząc w zeszyt, można mieć satysfakcję, do komputera nie zawsze mamy dostęp.

Zupełnie inną klasę zawodników prezentuje Damian - 29 lat, 172cm z brzuszkiem, okulary, wykształcenie zawodowe. To wszystko sprawia że kobiety nie zwracają na niego uwagi, ale moi drodzy Państwo, Damian miał ponad 450 kobiet - jak to możliwe? Damian w każdej wolnej chwili pisze hip hopowe teksty, (jest wielkim fanem tego rodzaju muzyki) co pozwala mu niemalże na żądanie układać wiersze i romantyczne zwroty sytuacyjne. Damian potrafi rozmawiając z kobietą sprawić by ta poczuła się wyjątkowa, tak że bardzo chce poznać tego niesamowitego faceta - gdy go poznaje, i się okazuje że nie jest Antonio Banderasem, mocą rozpędu idzie z nim do łóżka.



A teraz korzystając z informacji moich rozmówców, dowiedzmy się jakie prawa żądzą sexem w sieci.


Najbardziej chętne na sex są kobiety powyżej 34 roku życia. Prym w tej dziedzinie wiodą mężatki, i jak mówią jednym chórem nasi guru - "żadna kobieta wolna nie zrobi tego co mężatka. Idąc na spotkanie z mężem które jest za 45 minut, połyka spermę i nie myjąc ust wychodzi ciesząc się ze za chwilę pocałuje męża", "tylko mężatki mi proponują sex bez prezerwatywy, możliwość zachorowania nie interesuje ich kompletnie". Co więcej, nasze autorytety jednoznacznie potwierdzają tezę którą wielokrotnie Państwu przedstawiałem - mężatka która zdradza męża, ma wybór - albo potępić siebie jako osobę która jest niewierna, albo wytłumaczyć sobie że robi to nie z własnej woli, a dlatego ze mąż swoim złym zachowaniem ja do tego zmusza. Wtedy zaczyna gardzić zdradzanym mężem, i go nienawidzić.

Historie które opowiadają mężatki w łóżku swoim kochankom, są nieprzyjemne. I wszystkie są identyczne - zły mąż, za dużo pracuje, za mało pracuje, nie przytula, za dużo przytula, itd itp. Stłumiona złość na siebie za zdradę, owocuje coraz większą nienawiścią do męża którego obarcza się winą za swój uczynek. Rośnie pragnienie zemsty - mężatka kochając się z kochankiem, swoją namiętnoscią i wyuzdaniem karze męża. To właśnie dlatego mężatki są tak poszukiwane przez koneserów dobrego sexu - to potwierdzają wszyscy moi rozmówcy. Idąc dalej, mężatka czuje rozkosz upadlając męża seksem z innym mężczyzną - w życiu jest szarą myszką, księgową, w nocy w obskurnym hotelu idzie na całość - sex bez gumki, połykanie nasienia, sex analny, lekkie s/m - wszystko jest możliwe, gdy wielkie i sprzeczne emocje rozsadzają zwiędłą pierś mężatki.

Oczywiście moi respondenci doskonale sobie z tego zdają sprawę, i gardzą kobietą która tak postępuje - pożądają jej, ale uważają za coś obrzydliwego, wstrętnego - z prostego powodu - każdy sobie wyobraża co by było gdyby był jej mężem i uczciwie pracował na dom. Zgroza ogarnia każdego meżczyznę gdy uświadomi sobie ze mógłby żyć z taką kobietą. Mężczyźni o których mowa, nigdy się nie ożenią bo na samą myśl o tym dostają mdłości. Widzieli tyle podłości, zdrady i nieuczciwości że w końcu sami się tacy stają, ponieważ w czym przebywasz, tym nasiąkasz. Zawsze jest tak samo - zakochani do szaleństwa w sobie, potem dzieci, praca, zwykłe życie - i w okolicach 40 tki odbija albo kobiecie albo mężczyźnie. Jednak podkreślają to wszyscy - mężczyzna zdradza z pożądania, kobieta prawie zawsze z pełnej nienawiści satysfakcji i pogardy dla męża.


W Warszawie w której działają nasi jednorazowi podrywacze, jest wiele miejsc gdzie można się spotkać na godzinę, przeważnie są to obskurne i tanie hotele. Aczkolwiek bardzo popularne są spotkania w samochodzie, chociaż niewygodne.


Wiele spotkań przeradza się w koszmar. Kiedy jeden z mężczyzn umówił się z pewną Panią na czacie, porozmawiał na telefon i pojechał pod wskazany adres, wszedł do mieszkania gdzie drzwi otworzyła mu atrakcyjna kobieta, zamknęła drzwi a w pokoju siedziało kilku pijanych mężczyzn. Chodziło o zwabienie faceta, z którym mogliby uprawiać sex - biseksualna impreza. Chłopak był przerażony gdy się na niego rzucili i zaczęli obmacywać, ale nie stracił zimnej krwi co mu uratowało prawdopodobnie zdrowie, a może i życie. Udał podniecenia i poprosił o minutkę w toalecie. Z toalety pilnowanej przez jednego faceta wyrwał się otworzył drzwi i uciekł.

Kolejny przypadek - bardzo atrakcyjna 40 latka, w trakcie sexu wyjmuje spod materaca nóż kuchenny i podkłada pod szyję mężczyźnie - i zaczyna płakać i krzyczeć gdzie jest jej dziecko, żeby jej oddał.

W trakcie gorącego sexu, z pokoju w którym rzekomo miało spać dziecko, wpada trzech mężczyzn którzy grożą śmiercią i żądają pieniędzy.

Są też mężczyźni, którzy dochodząc do orgazmu korzystając z prawie nieprzytomności kobiety, i szybko ruchem dłoni ściągają prezerwatywę i kończą w niej. Ich celem jest zapłodnienie i ucieczka z miejsca powstania potomka, którego wychowa inny mężczyzna. Co ma zrobić wtedy kobieta, mężatka, która nagle czuje w sobie nasienie mężczyzny? awantury ie zrobi bo przyjdzie policja i skandal - więc zaciska zęby i czeka czy będzie dziecko, czy też może choroba weneryczna. Jest to bardzo popularne u facetów którzy w ten sposób się mszczą na mężatkach za to, ze ich własne zony ich zostawiły, oraz u tych co spełniają się w płodzeniu dzieci, ale nie lubię na nie płacić.

I najpopularniejsze - nagrywanie zbliżenia na video do szantażu. Nasz Piotr, musiał zapłacić, a do dziś nie ma pewności czy kopie filmu nie powędrowały w świat. Jest kawalerem, ale taki film mógłby mu zniszczyć pozycję w pracy na której bardzo mu zależy. Jeśli chodzi o nagrywanie, to mężczyźni oczywiście robią tak samo, by móc szantażować mężatkę że wyślą film do małżonka. Ale nie zawsze ma to podtekst szantażu, czasem amator podglądania onanizuje się oglądając filmy w których kocha się z kobietami. Sam kilka takich oglądałem zresztą, a nagrywający, romantyczny student z kwiatkami a w rzeczywistości fan filmów porno ze swoim głównym udziałem.


I wreszcie, czarna strona sexu internetowego - zarażanie chorobami, celowe. Swego czasu Polską opinią publiczną wstrząsnął fakt śledztwa w sprawie Simona Mola, który zaraził kilkadziesiąt kobiet wirusem hiv. Drodzy Państwo - takich osób jest wiele. Czemu zarażają? przeważnie z zemsty że ktoś ich zaraził, wiec oni zanim odejdą zabiorą ze sobą ileś ludzi. Są to oczywiście przestępcy którzy w imię prywatnej vendetty za swoje błędy niszczą życia innym ludziom.

Zarażających hiv czy nieuleczalnym zapaleniem wątroby typu B albo nawet C, jest niewielu. Ale wielu jest tych co zarażają wirusami opryszczki, nieuleczajnej, rzeżączką i innymi, równie nieprzyjemnymi. Dlatego absolutnym wymogiem w seksie z internetu jak i z każdym nowym partnerem jest dobra prezerwatywa i systematyczne badania krwi.

Rosnący dobrobyt ludzkości sprzyja chorobom - dawniej choroba była w jednym punkcie świata, teraz poprzez tanie podróże lotnicze jest roznoszona w inne miejsca.

Najnowsze komentarze

Newsletter Subscription

Nowości na Samczym Runie
Twój mail*


asd